Wizaż Śmierci

Nieznajoma

nieznajomaCicho podeszła do stolika. Stanęła za plecami mężczyzny, który coś pisał w grubym notatniku. Chwilę obserwowała pojawiające się kolejne linijki tekstu.

– Zapowiada się ciekawie – odezwała się w końcu.

Mężczyzna gwałtownie wyprostował się na krześle i zamknął notes. Bez słowa przyglądał się kobiecie, która usiadła naprzeciwko, nie pytając o zgodę. Odrzuciła z ramienia pasmo brązowych włosów i spojrzała mu prosto w oczy.

– Naprawdę musiała zginąć? – zapytała.

– Tak – odburknął niewyraźnie.

– Za karę? – Mimowolnie potwierdził kiwnięciem głowy. – Co takiego zrobiła? – nie dawała za wygraną.

– Uwodziła żonatych mężczyzn – odpowiedział twardo, kładąc prawą dłoń na notatniku.

Nie dało się nie zauważyć szerokiej obrączki z białego złota. Kobieta westchnęła.

wiecej