Wizaż Śmierci

Rozdział V

(…)
Weston natychmiast otworzył tylną klapę i wyszedł pomóc załadować. Gdy podnosił torbę, wyczuł dziwne kształty w niczym nieprzypominające sterty ubrań, czy nawet luzem wrzuconych kosmetyków. Przez chwilę zastanowiła go, co to może być. Gdy tylko torba znalazła się w samochodzie Beatrycze wróciła do swojego. Eryk dalej przyglądał się rozmawiającym kobietom, z czegoś się śmiały, potem uściskały i pocałowały. Nie był pewien, czy dobrze zobaczył, bo zaparkował nieco skośnie w stosunku do auta Koniecznej, ale zdawało mu się, iż pocałunek był w usta i dłuższy niż zwykłych przyjaciółek.
(…)

 

Październik 2014

 

***

 

(…)
Kilku mężczyzn z łopatami ostrożnie odkopywało ziemię, żeby nie uszkodzić folii owijającej szczątki. Eryk dziwił się, że jeszcze tego nie skończyli. Pewnie jak wszyscy i on spodziewał się, że zwłoki leżą płytko, skoro pod krzewem wystawała dłoń. Dopiero gdy podszedł prawie na brzeg wykupu zobaczył, że laboranci drążą coraz głębiej, a folia jest ułożona pod dziwnym kątem i ma sporą szerokość. Dopiero też zwrócił uwagę, że opuszki palców są okaleczone i prawdopodobnie wcale nie z winy psa.

Kiedy, zatopiony w myślach, przyglądał się każdemu szczegółowi i próbował zidentyfikować zarysy poszczególnych części ciała, za jego plecami stanęła Konieczna. Nie zauważył jej, dopóki się nie odezwała – Weston aż podskoczył na dźwięk jej głosu, stracił równowagę i o włos by nie wpadł do wykopu. Beatrycze zareagowała błyskawicznie, łapiąc go za rękę i odciągając do tyłu.

– Fuck, chciałaś, żebym skończył jak oni? – warknął gniewnie, wskazując ręką na zwłoki.

– Oni? – zdziwiła się Konieczna – Mówisz o chłopakach z ekipy? – agentka nie do końca zrozumiała jego wypowiedź, nie pasowała jej ta liczba mnoga.

– To się przyjrzyj. Folia owija szczątki, dość mocno, wyraźnie widać jak się układa ręka, na którą trafił Thor. – Eryk zaczął tłumaczyć – Tak więc zastanawia mnie, dlaczego rozchodzi się tak szeroko? Tułów by musiał mieć ze 2 metry w obwodzie, ale… – zatrzymał się na chwilę, szukając odpowiedzi w myślach – grubość przedramienia nie wskazuje na kogoś otyłego. Więc co to może być?
(…)

 

Październik 2014